Aktualności
33. Marsz Żywych
14 kwietnia 2026 r. na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz odbył się 33. Marsz Żywych. Na jego czele szła grupa ok. 40 Ocalałych z Auschwitz i z Holokaustu. Wśród nich był 98 letni Nate (Nathan) Leipciger, który uczestniczył w marszu już po raz 22.
– Tutaj, w Auschwitz, stoimy na ziemi, gdzie milczenie, kłamstwa i nienawiść doprowadziły do zamordowania milionów ludzi. To nie jest tylko historia, którą należy pamiętać. To ostrzeżenie – mówił przed rozpoczęciem Marszu Nate Leipciger, który urodził się 28 kwietnia 1928 r. w niedalekim Chorzowie.
W wieku 15 lat, Nate wraz z rodziną został deportowany do Auschwitz z getta w Sosnowcu. Został rozdzielony z matką i siostrą, których już nigdy więcej nie zobaczył. Nate przeżył marsz śmierci oraz kolejne obozy: Funfteichen, Gross-Rosen, Flossenbürg, Leonberg oraz Mühldorf am Inn i Waldlager (dwa podobozy Dachau). Nate i jego ojciec zostali wyzwoleni 2 maja 1945 r przez wojska amerykańskie. W 1948 r. wyemigrował do Kanady.
– Historia nie powtarza się przypadkiem. Powtarza się wtedy, gdy toleruje się kłamstwa, usprawiedliwia nienawiść i gdy dobrzy ludzie wybierają milczenie. Wiemy, dokąd to prowadzi. Ja widziałem, dokąd to prowadzi. Dlatego musimy stanąć, jasno, stanowczo i bez strachu. Musimy stanąć po stronie prawdy. Musimy stanąć przeciwko nienawiści. Musimy stanąć za sobą nawzajem. Bo jeśli tego nie zrobimy, to znaczy, że niczego się nie nauczyliśmy. A jeśli zrobimy to razem, sprawimy, że to miejsce pozostanie ostrzeżeniem, a nie zapowiedzią – powiedział.
Marsz Żywych odbywa się w Dniu Pamięci o Ofiarach Zagłady – Jom ha-Szoa, związanym z rocznicą wybuchu powstania w getcie warszawskim.
„W obliczu niepokojącego wzrostu antysemityzmu na świecie, zniekształcania i negowania historii Holokaustu oraz narastających globalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa naszej społeczności, jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek zdeterminowani, by zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby stawić czoła tym zagrożeniom i im przeciwdziałać poprzez nauczanie o Holokauście. Zrozumienie skutków nienawiści, uprzedzeń i nietolerancji, zarówno indywidualnej, jak i zbiorowej, jest niezbędne, jeśli chcemy przyczynić się do budowania bezpieczniejszej przyszłości” – napisali organizatorzy Marszu Żywych.
Przypomnieli też słowa Elie Wiesela, Ocalałego z Auschwitz, laureata Pokojowej Nagrody Nobla z 1986 r., którego 10. rocznicę śmierci obchodzimy w tym roku: „Pamięć ocaliła Baal Szem Towa i jeśli cokolwiek może ocalić ludzkość, to właśnie pamięć. Dla mnie nadzieja bez pamięci jest jak pamięć bez nadziei. Tak jak człowiek nie może żyć bez marzeń, tak nie może żyć bez nadziei. Jeśli marzenia odzwierciedlają przeszłość, nadzieja przywołuje przyszłość. Dla umarłych i dla żyjących musimy dawać świadectwo. Nie tylko jesteśmy odpowiedzialni za pamięć o zmarłych, ale jesteśmy także odpowiedzialni za to, co z tą pamięcią robimy.”
Wśród ok. 6 tysięcy uczestników – przede wszystkim młodych Żydów z kilkudziesięciu krajów oraz kilkusetosobowej grupy uczniów z Polski – byli także minister edukacji Izraela Yoav Kisch, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego oraz Światowego Kongresu Żydów, a także byli zakładnicy przetrzymywani przez Hamas oraz osoby, które przeżyły ataki o podłożu antysemickim w Australii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.
Po przejściu przez bramę „Arbeit macht frei” uczestnicy Marszu Żywych przeszli z terenu byłego obozu Auschwitz I do Auschwitz II-Birkenau.
Główna ceremonia Marszu Żywych odbyła się przy pomniku upamiętniającym ofiary obozu, położonym w pobliżu ruin komór gazowych i krematoriów II i III. Na scenie zapalono siedem pochodni: sześć pamięci sześciu milionów Żydów zamordowanych w czasie Szoa, oraz jedną jako symbol żydowskiego odrodzenia. Zebrani na terenie byłego obozu odmówili m.in. Kadisz – żydowską modlitwę za zmarłych.
Uczestnicy Marszu zostawili na terenie wiele drewnianych tabliczek z nazwiskami pomordowanych, symbolizujące żydowskie nagrobki – macewy. Część z nich znalazła się na torach znajdujących się przy rampie, gdzie niemieccy lekarze SS dokonywali selekcji Żydów deportowanych do Auschwitz na zagładę z wielu krajów okupowanej Europy.