Rozmiar czcionki:

MIEJSCE PAMIĘCI I MUZEUM AUSCHWITZ-BIRKENAU BYŁY NIEMIECKI NAZISTOWSKI
OBÓZ KONCENTRACYJNY I ZAGŁADY

Drzwi komór gazowych otwierały się do wnętrza pomieszczenia

Negacjoniści utrzymują, że skoro drzwi do komór gazowych otwierały się do środka, to gdyby przyjąć, że na całej powierzchni komór po dokonaniu masowego morderstwa zalegały stosy zwłok, otwarcie drzwi z zewnątrz byłoby niemożliwe.

Fakty:

To po prostu nieprawda. Na każdym z zachowanych planów, pokazujących pomieszczenia wykorzystywane w KL Auschwitz jako komory gazowe, drzwi otwierają się od środka na zewnątrz. Widać to wyraźnie na planie części podziemnej krematorium II z 1943 roku, gdzie jedyne istniejące tam wejście prowadzące do pomieszczenia tzw. „L[eichen]keller I” (czyli komory gazowej, zaznaczone kolorem czerwonym) posiadają skrzydła otwierające się w kierunku korytarza wejściowego.

Źródło: APMA-B.

 

Inny sposób otwierania nie był zresztą możliwy nie tylko ze względu na konieczność usuwania zwłok. Należy wziąć pod uwagę fakt, że w przypadku pomieszczeń, gdzie stosowano toksyczną substancję (HCN – cyjanowodór), konieczne było utrzymanie szczelności – dotyczy to także komór dezynfekcyjnych. Aby skutecznie uzyskać potrzebną izolację drzwi, stosowano specjalne zewnętrzne dociski śrubowe. Rozwiązanie to widać także w zachowanych do dziś komorach dezynfekcyjnych (na przykład komora dezynfekcyjna w bloku 1 w obozie macierzystym Auschwitz I).

Źródło: PMA-B.

 

W przypadku krematorium IV i V każda z komór gazowych posiadała dwoje drzwi. Na planie reprodukowanym poniżej żółtymi strzałkami zaznaczono kierunek przejścia ofiar z korytarza do wnętrza komór. Są tam widoczne drzwi wejściowe, zaznaczone kolorem niebieskim, oraz drugie – zaznaczone kolorem zielonym – używane głównie do wentylacji, ewentualnie do usuwania zwłok. W obu przypadkach skrzydła drzwi otwierały się na zewnątrz.

Źródło: APMA-B.

 

Analogiczne rozwiązania zastosowano również w gazoszczelnych drzwiach zainstalowanych w prowizorycznych komorach gazowych tzw. „białego domku” i „czerwonego domku”. Potwierdza to rysunek stanowiący załącznik do zeznania naocznego świadka – więźnia Sonderkommando Szlomo Dragona z 1945 roku.

Źródło: APMA-B.