Rozmiar czcionki:

MIEJSCE PAMIĘCI I MUZEUM AUSCHWITZ-BIRKENAU BYŁY NIEMIECKI NAZISTOWSKI
OBÓZ KONCENTRACYJNY I ZAGŁADY

67. rocznica wyzwolenia Auschwitz

Przemówienie Aleksandra N. Aleksiejewa, Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego Federacji Rosyjskiej

27-01-2012

Wasze Ekscelencje,
Szanowny Panie Dyrektorze,
Panie i Panowie,

27 stycznia 1945 roku, dokładnie 67 lat temu, Armia Czerwona wyzwoliła obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau – jedną z największych „fabryk śmierci” nazistowskich Niemiec. Jest głęboko symboliczne, że w tym dniu, co roku gromadzą się tu ludzie różnych narodowości, o różnych poglądach religijnych i politycznych, zjednoczeni wspólnym celem – uczcić tych, którzy zginęli i uczynić wszystko, co w naszej mocy, żeby ten koszmar się nie powtórzył. Pochylmy głowy przed milionami ludzi – Rosjanami, Żydami, Polakami, Romami, przedstawicielami wielu innych narodów, którzy nie powrócili z niewoli. Pamięć o każdym z nich jest dla nas nadzwyczaj cenna.

Tu, na ziemi przesiąkniętej krwią i zmieszanej z popiołem, w sposób szczególny odczuwamy, jak kruchy jest nasz wspólny świat, jak bardzo są powiązane nasze losy. Minionych wojen nie ma i być nie może. Każda z nich przesądziła o życiu nie tylko naszych przodków, lecz i nas samych, dała nam sposobność zastanowić się nad prawdziwymi wartościami, nad koniecznością ich niezawodnej obrony. Ksenofobia, nacjonalizm, nietolerancja i dzisiaj stanowią zagrożenie. Pozostaje pokusa użycia brutalnej siły wojskowej, w celu szybkiego uzyskania jednostronnej przewagi, osiągnięcia akceptowalnego przez siebie rozwiązania problemów, które wymagają żmudnej pracy, mądrości i cierpliwości. Nadal ma miejsce dążenie do narzucania innym narodom swojego stylu życia, swojego sposobu postrzegania rzeczywistości. Jest to skrajnie niebezpieczny błąd, który niesie ze sobą najbardziej poważne konsekwencje!

W tych warunkach, tym bardziej niepokojącymi stają się coraz aktywniejsze próby pisania na nowo niedawnej historii Europy, próby zamiany agresorów w ofiary i odwrotnie, zwycięzców i pokonanych. Są ludzie, którzy szczerze żałują, że ich kraje nie wystąpiły przeciwko Związkowi Radzieckiemu, nie stanęły po stronie nazistowskich Niemiec; usiłują, myśląc wstecz, podliczyć, jakie korzyści można byłoby z tego wyciągnąć.

W niektórych krajach staje się modne popisywanie się lekceważącym stosunkiem do wyroków Trybunału w Norymberdze. Demonstracyjnie robi się bohaterów z funkcjonariuszy SS i innych organizacji przestępczych, wznosi się pomniki tym, którzy dobrowolnie wstępowali do nazistowskiej armii i policji. Jednocześnie robi się wszystko, żeby oczernić bohaterów oporu, przedstawić ich, jako «terrorystów». Na to pieniądze się znajdują. Trudności z finansowaniem znacznie częściej powstają, gdy chodzi o odnowienie pomników prawdziwym bohaterom, cmentarzy, miejsc pamięci związanych z walką z faszyzmem.

Jeśli te procesy teraz nie zostaną zatrzymane, Europa znów będzie musiała przeżyć horror, podobny do II wojny światowej. Dlatego ja ze szczególną przyjemnością witam znajdujących się na tej sali weteranów wojny, byłych więźniów obozów koncentracyjnych, działaczy podziemia. Wasze słowo jest absolutnie niezbędne nie tylko dla naszego pokolenia, lecz przede wszystkim dla młodych ludzi, którzy muszą znać prawdę, cenić to, co wy zrobiliście i nie dopuścić do powtórki przerobionego materiału.

Dziękuję za uwagę!